18:31 | Posted in , , ,
Po powrocie z Wietnamu od razu zaczelismy sie zastanawiac nad nastepnym wyjazdem. Nastawialismy sie raczej na luty-marzec 2011, jednak gdy pojawila sie opcja tanich lotow do Bangkoku bez wahania zdecydowalismy sie na zakup. Bangkok jest poteznym hubem lotniczym Air Asia i z tego miejsca mozna sie dostac w zasadzie wszedzie gdzie sie chce. Poprzedni wyjazd troche wydrenowal nam portfele wiec zastanawialismy sie nad w miare ekonomicznymi wakacjami - maksymalnie 3tygodnie w dosc tanich miejscach i bez jakis luksusowych szalenstw. Opcji mielismy 3:

- Tajlandia - latwe, proste i przyjemne (z dobrym jedzeniem!!). Jednoczesnie z Klim Pao mielibysmy opcje zrobienia kursu nurkowania. Choc pewnie Shon Dao i Gong Pa umarlyby z nudow przez te kilka dni na plazy ;)
- Laos+Kambodza - wybor mnie bardzo kusil, bo od znajomego slyszalem naprawde zachecajace opowiesci z Laosu. Jednak oprocz Angkor Wat nie byloby tam zbyt wiele highlightow.
- Birma - nie slyszelismy nic, nie wiedzielismy nic, nikt ze znajomych nigdy tam nie byl.

Wybor byl oczywisty :) Utwierdzilo nas wpisanie w google "Birma" i przejrzenie galerii zdjec :)

Jednak z Myanmarem (nazwa Birma zostala zmieniona przez rzadzaca junte kilka lat temu) sprawa nie jest zbyt prosta jesli chodzi o podroz. Wiele osob podkresla nieetycznosc takiego wyjazdu. W kraju rzadzonym od kilkudziestu lat przez wojskowych opozycja polityczna jest zamykana w wiezieniach i zmuszana do ciezkich robot. Slynna Aung San Suu Kyi (Pokojowy Nobel) spedzila 15 z ostatnich 21 lat w areszcie domowym.

Nasz znajomy dwa razy aplikowal o wize i ani razu nie udalo mu sie wjechac (ze wzgledu na trwajace zamieszki). Niektorzy twierdza, ze pobyt w Birmie to oplacanie i umacnianie tego rezimu. Jednak warto spojrzec na to z innej strony - wydajac pieniadze podczas naszej wyprawy przynajmniej czesc z nich trafi do zwyklych ludzi, jesli bysmy nie pojechali nie zyskaliby oni na tym nic.

Zatem jedziemy w pelni swiadomi i bedziemy sie starali w jak najmniejszym stopniu korzystac z firm nalezacych do panstwa (rezygnujemy z pociagow, duzych hoteli, itd). Oplacimy tylko tyle ile musimy (wiza, oplata wyjazdowa, atrakcje turystyczne).

Zdajemy sobie tez sprawe z tego, ze prawdopodobnie na kazdym kroku bedziemy sledzeni i z pewnoscia nie bedziemy probowali rozmawiac o polityce z Birmanczykami (zeby nie sprowadzac na nich niebezpieczenstwa).
Category: , , ,
��

Comments

0 responses to "Dlaczego Birma?"